Pojemnik na bieliznę chroniący przed sierścią

Mam w domu koty, uratowane koty z interwencji, które zostały odebrane pewnej rodzinie ze wsi. Były totalnie zaniedbane, dlatego nie mogłam ich zostawić w schronisku. Niestety był jeden problem, uwielbiały wchodzić do szafy z ciuchami a w szczególności do koszyka z bielizną. Nie byłam w stanie tego zaakceptować.

Nowy pojemnik z bielizną

pojemnik na bieliznęMusiałam coś z tym zrobić, dlatego że denerwowało mnie to, że w szafie a w szczególności w bieliźnie miałam pełno kolorowej sierści. Na początku nie mogłam wymyślić nic sensownego. Nie chciałam trzymać bielizny w reklamówkach albo innych workach, bo koty chodząc po nich mogły je potargać. Niestety potargane reklamówki nie dość, że szeleszczą to dodatkowo nie spełniają swojej funkcji tak jak powinny. Musiałam wymyślić coś innego. Pomyślałam, że może jakbym wyciągnęła z szafy kosze, w których była bielizna i zastąpiła je pojemnikiem z pokrywką to problem by się rozwiązał. To była chyba najlepsza myśl, bo od razu pojechałam do sklepu po pojemnik na bieliznę. Oczywiście wcześniej zmierzyłam jaka wielkość zmieści mi się do szafy. W sklepie był dość duży wybór, kupiłam najtańszy. Nikt mi nie zagląda do szafy więc bez sensu było wydawanie dużej ilości pieniędzy. Wróciłam do domu, przeorganizowałam trochę szafę. Poukładałam bieliznę w pudełku i byłam zadowolona. Oczywiście koty od razu przyszły sprawdzić nową rzecz, dałam im chwilę na oględziny, przetarłam wieko pudełka z sierści i wsadziłam je do szafy.

Okazało się, że koty też są z tego zadowolone. Chętnie kładły się na pokrywie od pojemnika nie brudząc przy tym bielizny. Od tego czasu żyjemy w zgodzie, nikt się nie denerwuje sierścią a ja dodatkowo zaczęłam wyczesywać koty specjalną szczotką. Teraz w mojej szafie trudno znaleźć jakąkolwiek sierść.